Rola węglowodanów w diecie.

21 kwietnia 2018

Kontrowersje dotyczące stosowania diet niskowęglowodanowych.

Czym są węglowodany?

Węglowodany są podstawowym źródłem energii dla całego ludzkiego organizmu. To łatwo dostępne i bardzo wydajne paliwo dla naszych mięśni. Należy dodać, że jest to paliwo bardzo „czyste”, gdyż ostatecznym produktem reakcji energetycznych wykorzystujących węglowodany są substancje obojętne- woda oraz dwutlenek węgla. Bez odpowiedniej ilości tego składnika pokarmowego zakłócona zostaje również praca układu nerwowego, dla którego węglowodany są jedynym źródłem energii. Składnik ten posiada bardzo szerokie znaczenie biologiczne i jest niezbędny do przeprowadzania wielu procesów życiowych. Wyróżnia się dwie grupy węglowodanów- proste i złożone. Cukry proste to skoncentrowana i szybko działająca dawka energii, jednak należy do nich podchodzić ostrożnie, gdyż nadużywanie tego składnika prowadzi do rozwoju zaburzeń metabolicznych. Drugą grupą są węglowodany złożone, które oddziałują na organizm mniej gwałtownie, stopniowo podnoszą poziom glukozy we krwi, co zapobiega jego wahaniom. Jest to korzystniejszy wybór żywieniowy niż węglowodany proste.

Jakie są ich źródła?

Węglowodany występują powszechnie w produktach pochodzenia roślinnego – głównie warzywach, owocach oraz zbożach. Aby zapewnić odpowiednią ilość węglowodanów złożonych, dieta powinna zawierać produkty jak najmniej przetworzone- surowe warzywa i owoce ze skórką oraz pełnoziarniste pieczywo, makarony, a także kasze. Natomiast potrawy zawierające cukier i wysoko przetworzone produkty zbożowe należy ograniczać.

Co się dzieje, kiedy spożywamy zbyt dużo węglowodanów?

Organizm posiada zdolność magazynowania energii. Do wytworzenia tych zsobów niezbędne są węglowodany. Jest to bardzo ważne u sportowców, którzy dzięki dużym zapasom glikogenu potrafią dłużej i wydajniej trenować. Nadmiar energii jest również magazynowany w tkance tłuszczowej. Zjawisko to samo w sobie nie jest niekorzystne dla organizmu, tkanka ta odpowiada za wiele różnych funkcji, jest niezbędna do zachowania prawidłowej gospodarki hormonalnej. Jednak jeśli długotrwale z dietą dostarczamy nadwyżki energii, dzieje się tak np. przy diecie bogatej w cukry proste, objętość tkanki tłuszczowej wzrasta. Jest to proces niekorzystny i prowadzi do rozwoju otyłości i zawiązanych z nią zaburzeń metabolicznych, cukrzycy oraz chorób układu krwionośnego.

Jakie są skutki zbyt małej podaży węglowodanów w diecie?

Mniejsza zawartość węglowodanów w diecie zwykle wiąże się z niską kalorycznością. Jeśli przez dłuższy czas spożywamy zbyt mało energii, rozwinąć się mogą rozmaite zaburzenia związane z procesami metabolicznymi oraz z układem hormonalnym. Może występować również hipoglikemia, czyli obniżony poziom glukozy we krwi. Zjawisko to jest charakterystyczne dla diabetyków, jednak może wystąpić również u osób, które nie chorują na cukrzycę. Pojawiają się wtedy zaburzenia koncentracji, drżenie mięśni oraz osłabienie. Jest to stan niebezpieczny dla zdrowia a w skrajnych przypadkach również dla życia. Zdarza się także, że jeśli spożywamy zbyt mało węglowodanów, to powstały deficyt energetyczny równoważymy zwiększonym udziałem innych składników pokarmowych w diecie. Wiąże się z tym zbyt wysokie spożycie białek lub tłuszczów, co również jest dla organizmu niekorzystne.

Popularne diety niskowęglowodanowe – kontrowersje.

W ostatnim czasie dużą popularnością cieszą się diety niskowęglowodanowe. Zależnie od przyjętego modelu zakładają one większą zawartość białka lub tłuszczów.

Diety oparte na niskiej podaży węglowodanów oraz wysokiej zawartości tłuszczu prowadzą do rozwoju w organizmie stanu ketozy. Są to diety reklamowane jako wspomagające odchudzanie oraz korzystne dla sportowców. Ketoza jest związana z wykorzystywaniem przez organizm tłuszczów w celach energetycznych. Taki model żywienia budzi wiele kontrowersji, gdyż może prowadzić do rozwoju poważnych zaburzeń. Stan przewlekłej ketozy przyczynia się do upośledzenia koncentracji, wahań nastroju i osłabienia. U osób stosujących taką dietę często dochodzi do podniesienia stężenia homocysteiny oraz trójglicerydów we krwi, co z kolei zwiększa ryzyko rozwoju chorób układu krwionośnego, wątroby i dróg żółciowych oraz osteoporozy.

W dietach niskowęglowodanowych o zwiększonej zawartości białka organizm podejmuje działania, mające na celu uzyskanie energii z innych składników pokarmowych. Prowadzi to do przekształcania na energię dostarczonego z pożywieniem białka. Jest to proces niekorzystny, ponieważ białko jest materiałem budulcowym i to głównie w tym celu powinno być wykorzystywane. Ponadto zbyt wysokie spożycie tego składnika prowadzi do nagromadzenia się toksycznych produktów jego przemian. W ten sposób dochodzi do niepotrzebnego, nadmiernego obciążenia narządów, które odpowiadają za usuwanie i neutralizację tych szkodliwych substancji- głównie wątroby oraz nerek.

Zmniejszenie ilości węglowodanów w diecie może również doprowadzić do zaburzeń pracy układu pokarmowego związanych z niedoborem błonnika. Występować mogą dolegliwości jelitowe- zaparcia i bóle brzucha. Niska podaż błonnika pokarmowego jest również czynnikiem zwiększającym ryzyko rozwoju raka jelita grubego.

Stosowanie diety niskowęglowodanowej może mieć działanie terapeutyczne. Przykładem takiego postępowania jest dieta ketogeniczna u dzieci chorujących na lekooporną postać padaczki. Jednak są to przypadki indywidualne, a stosowanie takiego modelu żywienia powinno odbywać się pod stałą kontrolą lekarza i dietetyka.

Ile węglowodanów powinno się spożywać?

Według najnowszych zaleceń dla populacji Polski węglowodany powinny stanowić około 45-60% energetyczności diety. Oznacza to, że jeśli jadłospis danej osoby planowany jest na 2000 kcal, węglowodany powinny dostarczać 900-1200 kcal. Jeden gram węglowodanów posiada wartość energetyczną równą 4 kcal, więc zawartość tego składnika w diecie 2000 kcal powinna wynosić między 225 a 300 g na dobę.

Rekomendowana ilość węglowodanów w diecie może ulegać zmianom w różnych chorobach. Jednak decyzja o wprowadzeniu diety z ograniczeniem podaży tego składnika powinna być konsultowana z lekarzem oraz dietetykiem.

mgr Anna Przepiórkowska – Akademia Dietetyki Klinicznej